Tumblelog by Soup.io
  • kurtkuhbein
  • nieprzypadek
  • freeway
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 21 2019

4858 2e55 500
Reposted fromEtnigos Etnigos
4826 42d1 500
Reposted fromEtnigos Etnigos vialaparisienne laparisienne
W powietrzu unosi się potworny lęk. Jakże mogłoby być inaczej? Chwyta się ludzi za gardło, zmusza ich do pracy od rana do wieczora, ogłupia, narzuca potrzeby, których nie odczuwają, sprawiające, że gubią się i zmieniają. Zabrania im się marzyć, włóczyć, marnować czas. Zużywają się w pracy. Ludzie już nie żyją. Zużywają się. Powoli.
— Katherine Pancol
Reposted fromsatyrlane satyrlane viamyslodsiewnia myslodsiewnia
7328 7bdf
Reposted fromhormeza hormeza viamyslodsiewnia myslodsiewnia
1355 37f5 500
Reposted frommirkkuz mirkkuz viazupson zupson
6430 c066 500
Reposted fromretro-girl retro-girl viawakemeupx wakemeupx
5900 8632 500
1674 6e77 500
„Zacytuje moją 98 letnią babcię, która rok temu idąc po schodach (bardzo żwawo zresztą, jak zwykle) westchnęła:
— Ech ciężko… a co będzie jak starość przyjdzie!”
Gdy rozmyślasz o życiu musisz pamiętać o dwóch rzeczach: żadna ilość poczucia winy nie naprawi błędów przeszłości i żadna ilość nerwów nie jest w stanie zmienić przyszłości.
Reposted fromdivi divi viacompletelydifferent completelydifferent
Prawdopodobnie część naszych marzeń nigdy się nie spełni. I prawdopodobnie za jakiś czas będziemy za to życiu wdzięczni.
— Aleksandra Steć
Książką można czytelnikowi głowę, owszem przemeblować o tyle, o ile jakieś meble już w niej przed lekturą stały.
— Stanisław Lem "Doskonała próżnia. Wielkość urojona"
Reposted frommalw malw viacompletelydifferent completelydifferent
Człowiek może Ci powiedzieć miliony pięknych słów, ale kiedy patrzysz na jego zachowanie, dostajesz wszystkie odpowiedzi.
— znalezione
Ja się dużo złoszczę. Jestem zmęczona sobą, która się złości. To kosztuje mnie zbyt dużo emocji, na które już jestem za dorosła.
— Agnieszka Krukówna
Po jakimś czasie, zaniepokojony przedłużającym się milczeniem, zadzwoniłem do niej, a nawet gotów byłem pojechać (...). Nie bez obawy czekałem, kto podniesie słuchawkę. Podniosła ona.
– Dlaczego tak długo nie dzwonisz?
Wyczuła widocznie zaniepokojenie w moim głosie.
– Czyżbyś się o mnie martwił? To miłe – powiedziała. – Praca, praca, mój drogi. Często wracam dopiero wieczorem do domu. Poza tym z matką mam kłopoty, nie wstaje już z łóżka. Ale cieszę się, przynajmniej odkryłeś, że telefon działa w obie strony.
Jej złośliwość nie tyle mnie dotknęła, co zdziwiła, ponieważ nie zdarzyło się, aby kiedykolwiek pozwoliła sobie nawet na ironię. Była łagodna, nieśmiała, jakby kryjąca się w sobie przed światem, ludźmi. Niewiele też mówiła, wydawało się, że każde słowo wymaga od niej odwagi czy wręcz zaufania samej sobie, że nie powie czegoś niestosownego. Również głos jej mnie trochę zdziwił, był nie tak czysty jak dawniej. Zaniepokojony tym zmienionym jej głosem, powiedziałem:
– Może mógłbym ci w czymś pomóc?
– Nie, dziękuję. Nic mi nie potrzeba.
– W takim razie przyjadę - powiedziałem. – Kiedy byś chciała?
– Nie przyjeżdżaj, nie będzie mnie.
– Co znaczy, że cię nie będzie?
– Po prostu nie będzie. Czy to tak trudno zrozumieć?
– Właśnie nie rozumiem.
– A czy ja nie mogę gdzieś wyjechać? – w głosie jej zadrgało. – Muszę tylko znaleźć kogoś, kto by się zaopiekował matką. Przepraszam cię, nie mogę dłużej rozmawiać.
Coś tam jeszcze rzuciłem do słuchawki, lecz już mi nie odpowiedziała. Naszły mnie wątpliwości, czy mówiła prawdę, że wyjeżdża. Odczekując cierpliwie, pojechałem dopiero za jakiś czas. Jeśli jeszcze nie wróciła, przynajmniej dowiem się, dokąd pojechała i kiedy wróci. I dowiedziałem się, że umarła.
— Wiesław Myśliwski "Ostatnie rozdanie"
7182 02f9 500
Reposted fromboli boli viacompletelydifferent completelydifferent
Nie bez powodu się mówi, że dzisiaj jednym z najszczerszych komplementów jest niewyjmowanie komórki z kieszeni podczas spotkania.
Reposted fromnutt nutt viacompletelydifferent completelydifferent
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl